Ćwiczenia relaksujące

Do tej grupy zaliczają się aktywnie wykonywane ćwiczenia, jak pływanie, bieganie, szybki marsz, jazda na rowerze i inne wymaga­jące wytężonego wysiłku sportowe zajęcia. Ci, którzy niezbyt chęt­nie uprawiają tego typu sporty, mogą skorzystać z innych form relaksujących i rozładowujących napięcie ćwiczeń. Joga i tai chi, wykonywane we właściwy sposób, są bardzo relaksujące, a jedno­cześnie nie wymagają, jak poprzednie ćwiczenia, wyciskania z sie­bie potu.

Wiadomo, że utrzymujący się niepokój powoduje zwiększenie napięcia i sztywność w mięśniach, co z kolei prowadzi do nasilania się dolegliwości. Wymienione ćwiczenia mają działanie relaksujące i mogą skutecznie rozładować napięcie w mięśniach. W procesie tym odgrywają ważną rolę dwa mechanizmy. Po pierwsze, mięśnie poddawane regularnym ćwiczeniom są mniej skłonne do kumulo­wania napięcia prowadzącego do przykurczów niż mięśnie bardzo rzadko używane. Po drugie, regularnie wykonywane ćwiczenia fi­zyczne prowadzą do aktywacji systemu odpowiedzialnego za pro­dukcję endorfin, naturalnych chemicznych substancji o działaniu podobnym do morfiny. Substancje te wytwarzane są w mózgu i ma­ją zdolność blokowania przepływu sygnałów pomiędzy komórkami nerwowymi przekazującymi informacje o bólu. Organizm, uwalnia­jąc je w reakcji na przedłużającą się aktywność fizyczną, próbuje przeciwdziałać zmęczeniu i wzrostowi bólu. Stwierdzono, że ludzie uprawiający sport wyczynowo mają podwyższony poziom endorfin, co czyni ich bardziej odpornymi na zmęczenie i umożliwia kontynu­owanie aktywności pomimo doznanych uszkodzeń ciała. Niekoniecz­nie jednak trzeba być wyczynowcem, aby doświadczyć korzystnego wpływu endorfin. U ludzi wykonujących aktywnie jakąś czynność, na przykład bieganie, po jakimś czasie zmęczenie i dolegliwości za­nikają, a w ich miejsce pojawia się swoistego rodzaju odczucie eufo­rii, spowodowanej uwolnieniem endorfin. Przypomina to stan odu­rzenia narkotycznego, występujący u pacjentów, którzy zażywają narkotyczne środki przeciwbólowe. Czy można się więc dziwić, że niektórzy uzależniają się od biegania?

Z tych to powodów osoby cierpiące powinny aktywnie ćwiczyć. Pływanie, bieganie, a nawet zwykły nieforsujący spacer mają zdol­ność zmniejszenia bólu. Te ćwiczenia, jeśli wykonywane będą syste­matycznie i z zachowaniem poprzednio omawianych zasad poziomu początkowego i stopniowego zwiększania aktywności, mogą stać się pierwszą linią obrony przed zbliżającym się bólem. Co więcej, po ja­kimś czasie doprowadzą one do przeprogramowania systemu bólu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.