Naturalna morfina

Żadne chyba badanie nie przyczyniło się w tak znacznym stopniu do rozszyfrowania tajemnicy bólu, jak odkrycie naturalnie występu­jących w organizmie środków przeciwbólowych, tak zwanych endorfin. Zadziwiającym trafem odkrycia dokonano zupełnie przypadkowo. Od stuleci wiadomo było o silnych przeciwbólowych właściwościach takich substancji, jak opium, heroina i morfina, których źródłem jest zwykła makówka. Naukowcy od dawna zastanawiali się, jaka właści­wość tych substancji powoduje uśmierzanie bólu. Na początku lat 70. odkryto komórki nerwowe, których wrażliwość na ból maleje pod wpływem morfiny. Jak to się dzieje, zastanawiali się naukowcy, że ludzki mózg, który jest produktem milionów lat ewolucji, posiada re­ceptory reagujące na sztucznie produkowany od niedawna narkotyk? Czy możliwe jest, że w ludzkim ciele znajdują się związki o działaniu podobnym do morfiny? Podjęto intensywne badania i w ciągu paru lat kilka takich związków zostało zidentyfikowanych. Pierwszy z nich nazwano endorfiną, co oznacza wewnętrznie wytwarzaną morfinę. Niedługo potem odkryto również inne związki, znane dzisiaj jako en- kefalina i dynorfina. Oprócz uśmierzania bólu odgrywają one rolę w innych procesach zachodzących w mózgu.

Wszystkie te substancje pełnią niezmiernie ważną funkcję w systemie bólu. Są one uwalniane w reakcji na bolesną stymulację w synapsach komórek nerwowych, będących częścią tego systemu. Ich działanie polega na blokowaniu impulsów elektrycznych, za po­mocą których przekazywane są informacje o bólu. Dlatego też do­stępność endorfin odgrywa bardzo ważną rolę w powstawaniu i kon­troli bólu. Badania nad pacjentami cierpiącymi na przewlekły ból wykazały, iż występuje u nich niższy niż przeciętnie poziom endor­fin w płynie mózgowo-rdzeniowym. Nasuwa się oczywiście pytanie, czy to niedostateczna ilość endorfin była przyczyną bólu, czy też może długotrwały ból wyczerpał będące w dyspozycji pacjenta na­turalne zasoby tej substancji? Jak dotąd nie ma na to jednoznacz­nej odpowiedzi. Dla samych pacjentów najważniejszym pytaniem jest, jak podnieść poziom endorfin w organizmie, a tym samym zwiększyć tolerancję na ból.

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, wiele bowiem pozosta­je jeszcze rzeczy nie wyjaśnionych co do natury tych substancji. Wiadomo już dzisiaj, że nie byłoby rzeczą pożądaną wytworzenie ta­kiej ilości endorfin, która całkowicie zablokowałaby doznania bólu. To samo zresztą odnosi się do zamknięcia furtki dla napływających sygnałów o uszkodzeniu. Ostry ból, jak już mówiliśmy, jest sygna­łem alarmowym i zupełne wyciszenie go miałoby przykre dla nas następstwa. Wiadomo też, że zbytnie poleganie na środkach prze­ciwbólowych, zawierających morfinę, może zmniejszyć w organi­zmie produkcję naturalnej morfiny. Wytwarzanie endorfin w sytu­acji łatwego dostępu morfiny staje się niepotrzebne. Jeśli jednak chcesz podnieść poziom endorfin, możesz tego dokonać za pomocą fizycznych ćwiczeń, relaksacji i pozytywnego myślenia. Ale do tego powrócimy nieco później.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.