Co nazywamy zespołem przewlekłego bólu?

Bardzo wiele osób cierpiących na przewlekły ból jest w stanie pomimo to całkiem dobrze funkcjonować. Każdego dnia podejmują odpowiednie działania pozwalające na zminimalizowanie negatyw­nego wpływu dolegliwości na ich życie. Z reguły ci ludzie nadal pra­cują zawodowo lub angażują się w inne formy użytecznej i dającej im satysfakcję działalności. Ponieważ zaakceptowali oni fakt, że ich ból, będąc przewlekłym, może pozostać z nimi na dłużej, są w stanie tak zorganizować swoje życie, aby żyć aktywnie pomimo utrzymu­jących się dolegliwości. Nie oczekują też od medycyny, że wyelimi­nuje ich ból albo przynajmniej znacznie go złagodzi.

U innych ludzi, niestety, z czasem rozwija się stan negatywnej adaptacji, wykazujący wiele cech ujemnych, zwanych zespołem przewlekłego bólu. Stan taki obejmuje zachowania i reakcje psycho­logiczne, które dodatkowo, obok fizycznych aspektów bólu, utrudnia­ją pacjentom funkcjonowanie. Przyjęte przez pacjentów style zacho­wań, które pierwotnie miały im pomóc w lepszym radzeniu sobie z bólem, w rzeczywistości utrwalają występujące dolegliwości.

Poniższy zestaw pytań pozwoli ci przekonać się, do której z tych dwóch kategorii osób się zaliczasz. Wymienione zachowania i cechy psychologiczne mogą występować w różnym nasileniu u różnych lu­dzi. Co więcej, niektóre z nich mogą być łatwo zidentyfikowane przy zastosowaniu czytelnych kryteriów, podczas gdy inne dają się oce­nić jedynie na podstawie własnego osądu pacjenta lub ludzi na co dzień z nim żyjących. Spróbuj jednak odpowiedzieć na poniższe py­tania najlepiej jak potrafisz. Nikt oprócz ciebie nie musi wiedzieć, jakich udzieliłeś odpowiedzi, tak że możesz sobie pozwolić na zupeł­ną szczerość.

  1. Czy odczuwasz ból dłużej niż sześć miesięcy?
  2. Czy rozprzestrzenił się ostatnio w nowych obszarach ciała?
  3. Czy lekarze powiedzieli ci, że nic więcej nie mogą dla ciebie zrobić?
  4. Czy któryś z lekarzy dał ci do zrozumienia, że będziesz mu­siał się pogodzić z losem i nauczyć żyć z bólem?
  5. Czy bierzesz środki przeciwbólowe, o których wiesz, że i tak niewiele ci pomagają?
  6. Czy masz kłopoty ze snem i rano czujesz się zmęczony?
  7. Czy lekarze powiedzieli ci, że nie ma podstaw, abyś odczuwał tak silny ból?
  8. Jeśli przerwałeś pracę zarobkową z powodu bólu, czy próbo­wałeś do niej bezskutecznie powrócić?
  9. Czy aktywność fizyczna, nawet taka jak sprzątanie albo zmy­wanie naczyń, powoduje znaczny wzrost bólu?
  10. Czy nawet takie czynności, jak siedzenie albo chodzenie przez krótki czas, powodują nasilenie bólu?
  11. Czy przyjmujesz nietypowe postawy i poruszasz się w sposób mający odciążyć bolesną część ciała i zmniejszyć ból?
  12. Czy zauważyłeś ostatnio znaczną zmianę wagi ciała?
  13. Czy ostatnio coraz mniej jesteś w stanie zrobić i inni coraz częściej muszą ci we wszystkim pomagać?
  14. Czy z powodu bólu zmalało twoje zainteresowanie seksem?
  15. Czy ostatnio stałeś się bardziej rozdrażniony i niewiele trze­ba, abyś wybuchnął?
  16. Czy częściej rozmyślasz teraz o swojej chorobie albo wypad­ku, który był przyczyną bólu?
  17. Czy z niepokojem myślisz, co przyniesie przyszłość, jeśli twój stan zdrowia się nie poprawi?
  18. Czy częściej niż zwykle czujesz się smutny i bliski płaczu?
  19. Czy masz wrażenie, że inni nie traktują cię serio, kiedy mó­wisz, że twój ból jest nie do wytrzymania?

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na pytanie pierwsze i osiem al­bo więcej pozostałych pytań, nie ma wątpliwości, że rozwinął się w tobie zespół przewlekłego bólu. Nie trać czasu i zastosuj opisane w tej książce metody samodzielnie lub przy pomocy specjalisty w dziedzinie terapii przewlekłego bólu. Stosując je, masz szansę, że twoja sytuacja w przyszłości się poprawi, tak więc nie trać nadziei.

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na pierwsze pytanie i więcej niż cztery, lecz mniej niż osiem pozostałych pytań, to chociaż ciągle ja­koś sobie radzisz, w przyszłości łatwo może w tobie powstać zespół przewlekłego bólu. Aby temu zapobiec, powinieneś nauczyć się opi­sanych w tej książce metod i regularnie je stosować.

Jeśli natomiast odpowiedziałeś ?tak” na pierwsze pytanie i mniej niż na cztery z pozostałych pytań, wydaje się, że radzisz sobie z bó­lem całkiem nieźle i należą ci się gratulacje. Nie znaczy to jednak, że powinieneś spocząć na laurach. Stosując odpowiednie strategie, będziesz mógł jeszcze bardziej usprawnić swoje funkcjonowanie te­raz i zabezpieczyć się na przyszłość. Koniecznie trzeba sobie zdać sprawę, że wszystkie pytania mają taką samą wagę, to znaczy żaden problem, którego one dotyczą, nie jest bardziej istotny w powstaniu zespołu przewlekłego bólu niż pozostałe.

W utrzymywaniu się przewlekłego bólu odgrywa bowiem rolę wiele czynników. U jednych pacjentów szybciej następuje zaburze­nie funkcjonowania w takich sferach życia, jak sen i praca zawodo­wa, podczas gdy inni mogą mieć największe problemy ze zmianą nastroju na pesymistyczny i brakiem optymizmu w myśleniu o przy­szłości. Ludzie różnią się umiejętnością radzenia sobie w różnych dziedzinach życia. Najważniejszy tutaj jest fakt, iż każdy ból trwają­cy dłużej niż sześć miesięcy staje się bólem przewlekłym. Aby uła­twić osobie cierpiącej na taki ból funkcjonowanie w codziennym życiu, trzeba przekonać ją o potrzebie całkowicie odmiennego po­dejścia do tej kwestii. W odróżnieniu od bólu ostrego, kiedy to lecze­nie nastawione jest na usunięcie przyczyn bólu, leczenie bólu prze­wlekłego powinno być skoncentrowane na jego odczuwaniu. Próby leczenia przewlekłego bólu metodami skutecznymi w walce z bólem ostrym mogą jedynie doprowadzić do powstania dodatkowych trud­ności. Celem leczenia tego skomplikowanego zjawiska powinno być przywrócenie pacjentowi w procesie rehabilitacji optymalnego po­ziomu funkcjonowania, co z reguły prowadzi do znacznego zmniej­szenia bólu. W dalszej części tej książki nauczysz się, jak taka reha­bilitacja powinna przebiegać. Już teraz jednak mogę cię zapewnić, że poruszę wszystkie problemy związane z zespołem przewlekłego bólu, tak że będziesz mógł usprawnić te sfery życia, w których ból spowodował największe dla ciebie straty.

Zanim jednak pójdziemy dalej, chciałbym dodać, że w przypad­ku niektórych chorób, jak na przykład reumatoidalne zapalenie stawów lub rwa kulszowa, powinieneś zachować szczególną ostroż­ność w stosowaniu przedstawionych metod. Zwłaszcza te, które skutecznie mogą obniżyć percepcję bólu, jak autohipnoza, powin­ny być stosowane tylko po upewnieniu się, że zanik bólu w twojej świadomości nie spowoduje, iż proces chorobowy będzie postępo­wał, a ty nie będziesz o tym informowany przez ból. Dobrze by więc było, żebyś przed rozpoczęciem terapii skonsultował się z leka­rzem, czy nie istnieją jakieś przeciwwskazania w twojej szczegól­nej sytuacji. Nie byłoby rzeczą rozsądną całkowite odrzucenie me­tod tradycyjnej medycyny, na przykład takich, jak branie lekarstw, na rzecz proponowanych tutaj strategii. Strategie te nie leczą cho­roby. Stosowanie ich nie zastąpi właściwej opieki lekarskiej. Naj­lepszym rozwiązaniem, bez względu na twój stan zdrowia, będzie uzupełnienie zaleceń lekarza płynących z wiedzy medycznej twoją własną pracą nad zastosowaniem przedstawionych tutaj nowator­skich metod kontroli bólu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.