Ostry ból

Każdy na pewno pamięta chwile ostrego bólu. Dla jednych mógł to być ból związany z wydalaniem kamieni nerkowych, dla innych z zapaleniem wyrostka lub bólem zęba. Rzadko można spotkać czło­wieka, który nie doznałby bólu przekraczającego granice wytrzyma­łości. Ostry ból jest krótkotrwały, chociaż osobie, która go odczuwa, może się wydawać, że jest wręcz przeciwnie. Taki ból rzadko kiedy trwa dłużej niż parę dni albo tygodni. Często trwa on jeszcze krócej, zaledwie kilka sekund, kiedy na przykład stłuczesz sobie młotkiem palec albo przygnieciesz piszczel. Tego rodzaju ból jest sygnałem, że dzieje się coś złego; jest to sposób, w jaki natura ostrzega nas przed grożącym niebezpieczeństwem.

Z ewolucyjnego punktu widzenia ból jest bardzo skutecznym sposobem zapewniającym przetrwanie organizmu w świecie pełnym niebezpieczeństw. Niewielka liczba ludzi rodzi się z wrodzonym bra­kiem wrażliwości na ból. Sytuacja taka wydawałaby się godna pozaz­droszczenia. Niestety, zwykle ludzie ci nie żyją długo z powodu od­niesionych ran i uszkodzeń ciała, na które nie zwracają zupełnie uwagi. Wyobraź sobie kogoś, kto nie odczuwałby bólu w sytuacji ostrego zapalenia wyrostka. Konsekwencje mogłyby być tragiczne. Kiedy natomiast pojawi się ból, konieczna staje się wizyta u lekarza w celu rozpoznania choroby, a następnie wybrania odpowiedniej me­
tody leczenia. Jeśli została postawiona właściwa diagnoza i podjęto kroki zmierzające do usunięcia przyczyny, ból szybko mija. Jeśli nie jest on silny, organizm sam, nawet bez pomocy medycznej, urucha­mia proces leczenia prowadzący do kompletnego wyzdrowienia. Ból powoduje, że zranione miejsce jest unieruchomione, co pozwala na rozpoczęcie gojenia. Można powiedzieć, że taki ból prawie zawsze daje się wyciszyć przy zastosowaniu odpowiednich środków medycz­nych. Dzieje się tak dlatego, iż jest on symptomem towarzyszącym procesowi chorobowemu lub uszkodzeniu ciała i kiedy przyczyny schorzenia zostaną zlikwidowane, jego alarmowa funkcja kończy się.

Przyjrzyjmy się, jak w uproszczeniu działa taki system alarmo­wy bólu, gdy skaleczymy się w palec.

Jak więc widać z tego rysunku, kiedy następuje zranienie, infor­macje o uszkodzeniu tkanki przekazywane są za pośrednictwem nerwów do rdzenia kręgowego, a następnie do mózgu. Po dotarciu do mózgu informacje te mogą być zinterpretowane jako ból. Ten uproszczony z konieczności schemat można, jak to robią niektórzy specjaliści, podzielić na trzy części. Pierwsza określana jest jako bo­dziec uszkodzenia, który jest sygnałem wysyłanym do rdzenia krę­gowego z miejsca zranienia lub podrażnienia. Drugą jest to, co po­wszechnie uznawane jest za fizyczny aspekt bólu i reprezentuje proces odbioru tego sygnału w mózgu. Trzecia część to cierpienie, które uzewnętrznia, jak mózg interpretuje ból i co z nim robi. Na tym dopiero etapie w proces bólu włączana jest świadoma ocena je­go znaczenia i emocjonalna reakcja.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.