Stosowanie narkotycznych środków przeciwbólowych w przewlekłym bólu jest zawsze szkodliwe

Żadna chyba kwestia dotycząca przewlekłego, nie spowodowa­nego nowotworem bólu nie wzbudziła ostatnio tylu kontrowersji, jak stosowanie narkotycznych środków przeciwbólowych do kontro­li tego bólu. Ze względu na duże zróżnicowanie opinii, zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy, przyjrzyjmy się temu zagadnieniu nieco bliżej. Na wstępie chcę zaznaczyć, że osobiście jestem prze­ciwny stosowaniu opioidów zamiast aktywnego uczestnictwa w wie­loaspektowym programie kontroli bólu. W wielu jednak wypadkach terapia taka jest uzasadniona i powinna być stosowana. Spora licz­ba lekarzy niechętnie przepisuje pacjentom takie środki z obawy, iż spowodują one powstanie nałogu, od którego pacjent nie będzie mógł się uwolnić. Wiele przeprowadzonych w ostatnich latach ba­dań wykazało jednak, że u pacjentów, którzy nawet przez długi czas brali opioidy, nie nastąpiło wytworzenie się tolerancji, czyli zażywa­nia coraz większych dawek w celu uzyskania tego samego efektu te­rapeutycznego. Powszechnie uważa się, iż taki stan prowadzi do uza­leżnienia fizycznego. U pacjentów nie wystąpiły też zaburzenia w procesach umysłowych, co było następnym zarzutem przeciwko tym środkom. Często uważa się, że pacjenci nagminnie nadużywają środków narkotycznych w celach innych niż uśmierzenie bólu, to znaczy takich, jak uzyskanie relaksacji, snu, zlikwidowanie napię­cia emocjonalnego lub wprowadzenia się w stan euforii. Jednak i ta opinia nie została poparta wynikami badań. Zdecydowana więk­szość osób biorących narkotyki w celu innym niż uśmierzenie bólu była uzależniona, zanim jeszcze pojawił się w ich życiu problem przewlekłego bólu.

Badania prowadzone przez okres czterech lat z udziałem wielu tysięcy pacjentów wykazały, że jakkolwiek u niektórych wytworzy­ło się uzależnienie fizyczne, to uzależnienie psychologiczne, charak­teryzujące się zachowaniem nastawionym na zdobycie środka za wszelką cenę, typowym dla narkomanów, było bardzo rzadkie. Wie­lu narkomanów twierdzi wprawdzie, iż ich nałóg rozwinął się na sku­tek tego, że brali narkotyki na uśmierzenie bólu, jednak brak jest badań wskazujących na to, iż medycznie uzasadnione zażywanie środków narkotycznych wiedzie do narkomanii. Pacjenci biorący narkotyki w celu uśmierzenia bólu, u których brak jest historii na­łogu, wydają się mieć małe z nimi problemy, zwłaszcza jeśli przyj­mują stałą dawkę, przepisaną przez lekarza.

Można się zastanowić, co u pacjentów cierpiących na przewlekły ból powoduje tego rodzaju odporność na powstanie nałogu? Okazu­je się, że sygnały przewlekłego bólu przekazywane są wzdłuż szla­ków, które nie są zbytnio podatne na wytworzenie tolerancji na morfinę, tak więc pacjent nie potrzebuje stale wzrastającej dawki. Pamiętamy z wcześniejszych rozważań, że ból nie jest tym samym co cierpienie. W takim modelu morfina w zasadzie nie leczy bólu, pomaga natomiast zmniejszyć cierpienie. Rzeczywiście, u wielu pa­cjentów, którzy po operacji otrzymywali odpowiednią dawkę narko­tyków, ból był stale obecny, a pomimo to czuli się oni całkiem zno­śnie, ponieważ przestali się przejmować swoimi dolegliwościami. Innymi słowy, chociaż ból był obecny, nie wywierał on na nich żad­nego wrażenia. Obserwacje zachowań pacjentów potwierdziły te przypuszczenia, okazało się bowiem, iż pacjenci, nawet jeśli sami dostarczali sobie morfinę przy użyciu urządzeń pozwalających na samodzielne dawkowanie, nie przekraczali dawek odpowiednich do natężenia odczuwanego przez nich bólu. Niestety, ciągle jeszcze, po­mimo tych przekonywających rezultatów badań i odkrytych mecha­nizmów przewlekłego bólu, lekarze niechętnie przepisują środki narkotyczne, niepotrzebnie przedłużając cierpienie pacjentów. Oczywiście, mowa jest o pacjentach, którym nie można pomóc w ża­den inny sposób. Pacjenci ze swojej strony powinni być świadomi, że nie ma bezpiecznych leków i każdy niesie ze sobą jakieś ryzyko w postaci skutków ubocznych. Kiedy jednak nic nie pomaga i alter­natywą jest jedynie życie w obezwładniającym bólu, powinno się zastosować terapię narkotykową.

Kiedy więc użycie narkotyków jest uzasadnione w leczeniu prze­wlekłego bólu? Odpowiedź jest prosta. Zależy to od tego, ile bólu dany pacjent jest w stanie tolerować i jak bardzo ten ból zakłóca jego funkcjonowanie. Zależeć to będzie także od stosunku do takiej kuracji zarówno lekarza, jak i pacjenta. Na ogół jednak, kiedy pa­cjent wykazuje oznaki głębokiej klinicznej depresji, poważne zabu­rzenia snu, minimalną aktywność fizyczną i wreszcie, jeśli wszyst­kie inne metody kontroli bólu, włączając w to inne lekarstwa, nie sprawdziły się, należy poważnie rozważyć użycie narkotycznych środków przeciwbólowych. Decyzja powinna być podejmowana w zależności od indywidualnego problemu każdego pacjenta, a nie od panującej w danym momencie polityki. W dalszym jednak ciągu oczekuje się od pacjentów, że będą oni stosować inne metody kon­troli bólu, aby zażywana dawka była jak najmniejsza.

Teraz, kiedy jesteś już bardziej świadomy powszechnie występu­jących błędnych wyobrażeń i opinii na temat bólu, zwłaszcza bólu przewlekłego, nadszedł czas, aby przyjrzeć się bliżej istocie bólu. Co powoduje, że go odczuwamy? W następnym rozdziale zbadamy, jak zbudowany jest system bólu i jakie procesy zachodzące w nim powodują powstanie odczuć bólowych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.