Czy istnieje osobowość podatna na przewlekły ból?

Wiele badań zajmujących się związkiem pomiędzy cechami oso­bowości i chorobami wykazało, że jakkolwiek pewne cechy predys­ponują daną osobę do chorób, to generalnie brak jest dowodów na to, że posiadanie pewnych cech prowadzić będzie do określonych chorób. Chociaż ciągle jeszcze nie rozumiemy całej złożoności po­wiązań pomiędzy osobowością i zdrowiem, to dużo już jednak wie­my o tym, jak cechy osobowości wpływają na poszczególne choroby i schorzenia.

Odkrycia, z którymi zgadza się środowisko akademickie, z trud­nością jednak znajdują oddźwięk wśród praktykujących lekarzy, których większość wychowana została na tradycyjnym modelu cho­roby, w którym ciało i umysł to dwie oddzielne sfery nie wywierają­ce na siebie wpływu. Teorie mówiące, że istnieje związek pomiędzy osobowością i chorobami, z trudem torują sobie do nich drogę, a to głównie dlatego, iż nie zgadzają się one z tradycyjnym podejściem do leczenia. Jak to jeden z lekarzy słusznie zauważył: ?W szkole me­dycznej uczono mnie, jak mierzyć skurcze jelita grubego. Nikt jed­nak nie wyjaśnił mi, jakie psychologiczne czynniki były przyczyną tych skurczów”.

Wydaje się jednak, że coś się w tym zakresie zaczęło zmieniać. Przeprowadzona ostatnio ankieta wśród lekarzy amerykańskich za­wierająca pytanie: ?Czy stan emocjonalny wywiera wpływ na choro­bę?”, wykazała, że większość lekarzy uważa, iż stan emocjonalny ma ogromny wpływ na prognozę, niewielu jednak wierzy, że cechy oso­bowości prowadzić mogą do powstania chorób. Jednocześnie wielu uważa, że istnieją zestawy osobowościowych charakterystyk, które czynią jednostkę odporną na choroby i negatywne wpływy stresu.

Jak się to wszystko ma do problemu przewlekłego bólu? Można przytoczyć tutaj przynajmniej jedno badanie, które wskazuje, że przewlekły ból może spowodować powstanie zmian w strukturze osobowości. Psychologowie już dawno zauważyli, że ludzie cierpiący na przewlekły ból wykazują pewne wspólne cechy widoczne w wy­nikach testów osobowości. Często u pacjentów tych widać wyraźną tendencję do depresji, emocjonalnej nadpobudliwości, przesadne­go skoncentrowania na objawach i zaniepokojenie stanem zdrowia. Ogólnie można powiedzieć, że u ludzi tych występują zaburzenia osobowości objawiające się poważnymi nieprawidłowościami w za­chowaniu i emocjach, utrudniającymi im funkcjonowanie i relacje z innymi. Takie odkrycie nasuwa oczywiście pytanie dotyczące związku pomiędzy cechami osobowości i przewlekłym bólem. Nale­żałoby więc zbadać, czy posiadanie pewnych cech w jakiś sposób przyczynia się do bólu, czy też może to ból powoduje ich powstanie.

Albo formułując pytanie inaczej: czy pewni ludzie cierpią na prze­wlekły ból, ponieważ ich osobowość czyni ich bardziej podatnymi, czy też może przewlekły ból doprowadza do zmian w ich osobowości?

Aby na to pytanie odpowiedzieć, zbadano strukturę osobowości tych pacjentów cierpiących na przewlekły ból, których ból został usunięty za pomocą operacji lub inną metodą. Wyniki badań wyka­zały, że cechy powszechnie kojarzone z przewlekłym bólem zanikły, z chwilą gdy ból został zlikwidowany. Gdy problem przewlekłego bó­lu zniknął z ich życia, zachowanie tych ludzi powróciło do normy; nie byli oni już skłonni do depresji i emocjonalnej nadpobudliwo­ści, jak również przestali być przesadnie skoncentrowani na swoim stanie zdrowia.

Z badań tych wyciągnąć można dwa ważne wnioski. Po pierwsze, przewlekły ból może spowodować zmiany w osobowości. Myślę, że informacja ta jest szczególnie ważna dla ciebie, jeśli zaobserwowa­łeś ostatnio zmiany w swoim zachowaniu. A może znajomi od jakie­goś czasu robili komentarze typu: ?jesteś inny, niż byłeś dawniej”. W obu wypadkach mogło wywołać to w tobie silny niepokój i pew­nie dodatkowe nasilenie bólu, zwłaszcza jeśli nie miałeś pojęcia, co się z tobą dzieje, i wyobrażałeś sobie coś najgorszego. Wiadomo też, jak duży wpływ na wzrost bólu ma lęk. Mam nadzieję, że ta infor­macja w jakiś sposób uśmierzy twoje obawy dotyczące zmian w za­chowaniu. Możesz też być pewny, że kiedy już odzyskasz kontrolę nad swoim życiem, odebraną ci przez ból, te obce dla twojego cha­rakteru zachowania zanikną i będziesz znów taki jak przedtem.

Fakt, że wyniki testów osobowości zmieniają się pod wpływem leczenia, powinien nas przekonać, że nie należy mówić o jakichś stałych predyspozycjach, ale raczej o sytuacyjnie zdeterminowa­nych reakcjach na długotrwały stan choroby. Tak więc zmiany w za­chowaniu są w zasadzie odbiciem emocjonalnej reakcji pacjenta na ból, a nie dowodem predyspozycji do zachowań bólowych.

Drugi wniosek ze wspomnianych badań może być dla pacjenta równie ważny jak pierwszy. Często zastanawia się on: ?Czy mój ból jest rezultatem popełnionego błędu? Może cierpię, bo na to zasługu­ję. Winić mogę wyłącznie siebie”. Często tego typu wątpliwości wy­pływają z mylnego rozumienia przez ludzi roli, jaką cechy osobowo­ści odgrywają w utrzymywaniu się przewlekłej dolegliwości. Nawet jeśli godzą się oni, że w jakimś stopniu sami ponoszą winę za swoją chorobę, błędem jest sądzić, że sprowadzili ją na siebie świadomie. Kiedy taki punkt widzenia podzielany jest przez lekarzy, można uznać ich za wyzbytych współczucia w stosunku do tych, którzy go najbardziej potrzebują. W mojej opinii pacjenci cierpiący na prze­wlekły ból w żadnym wypadku nie są winni, że go odczuwają. Z dru­giej jednak strony nikt nie może czuć twojego bólu tak jak ty i nikt nie może go zlikwidować bez twojego udziału, dlatego też odpowie­dzialność za zrobienie wszystkiego, co możesz, aby odzyskać nad nim kontrolę, spoczywa na tobie. Musisz też pamiętać, że chociaż nie ma dowodów na to, że niektóre typy osobowości sprowadzają na siebie ból, istnieje wiele dowodów na to, iż pewne cechy osobowości mogą zwiększyć w tobie ryzyko zaburzeń, zwłaszcza wspomnianego wcze­śniej zespołu przewlekłego bólu. Wiadomo też, że istnieją cechy oso­bowości, które mogą uczynić powrót do zdrowia trudniejszym, jak również takie, których obecność znacznie ułatwi pokonanie proble­mu przewlekłego bólu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.