Umysłowe sposoby kontroli stresu

Jak to się dzieje, że niektórzy potrafią nawet najbardziej nie­sprzyjającą sytuację obrócić na swoją korzyść, a inni w tych sa­mych okolicznościach bardzo szybko poddają się i załamują? Dla­czego jedna osoba okropnie się denerwuje, czekając w kolejce na poczcie, podczas gdy druga w tym samym czasie planuje wyjazd na wczasy?

Ludzie, których życie ulega dezorganizacji w niekorzystnych okolicznościach, bardzo często mają tendencję do wypaczania fak­tów, czyli niewłaściwej oceny sytuacji. Większość cierpienia, jakie­go doznajemy, dałaby się uniknąć, gdybyśmy zaprzestali wyciąga­nia błędnych wniosków. To, co powoduje lęk, złość, depresję, a więc emocje zwiększające nasz fizyczny ból, to nasza interpretacja sytu­acji, wyrażająca się w tym, co wówczas do siebie mówimy, czyli w tak zwanej mowie wewnętrznej, którą zajmiemy się bliżej w roz­dziale 10. Jeśli uznasz, że strzyknięcie w kościach, jakie odczułeś w czasie ćwiczeń, oznacza ponowne uszkodzenie, to łatwo przewi­dzieć, jaka będzie twoja reakcja. Musisz wiedzieć, że zdarzenia sa­me w sobie nie mają żadnego emocjonalnego znaczenia, są one po prostu zdarzeniami. To ty sam decydujesz o tym, co one oznaczają, a powstała w tobie emocja jest jedynie rezultatem przypisanego im psychologicznego znaczenia. Stwierdzenie: ?Myślę, więc czuję”, bę­dące parafrazą słynnego powiedzenia Kartezjusza, trafnie wyraża przedstawianą tutaj ideę.

Wyobraź sobie teraz, że twój szef ustawicznie prosi cię o zrobie­nie czegoś, co zwiększa twoją dolegliwość. Jeśli jednak obawiasz się, że odmowa może skończyć się utratą pracy, pozwalasz, aby two­ja złość i frustracja podniosły się do bardzo niezdrowego poziomu. Kiedy indziej znów kierowca, nie liczący się zupełnie z bezpieczeń­stwem współuczestników ruchu, zajeżdża ci gwałtownie drogę. Miał­byś ochotę zatrzymać samochód i dać mu porządną nauczkę. Tego zrobić nie możesz, więc przeklinasz go pod nosem i czujesz, jak wszystko się w tobie gotuje.

Tego typu kumulowanie negatywnych emocji stanowi, jak wia­domo, bardzo poważny problem dla ludzi z przewlekłym bólem. Aby rozładować te emocje, spowodowane sytuacjami, na które nie masz wpływu, możesz oczywiście spróbować się zrelaksować. Ta metoda nie zawsze okazuje się jednak możliwa do zastosowania. To, co mo­żesz jednak zawsze zrobić, to przede wszystkim nie dopuścić do po­wstania tych emocji poprzez zmianę swojej mowy wewnętrznej i spojrzenie na sytuację z trochę innego punktu widzenia. Strategia taka pozwoli ci na posiadanie kontroli nawet w sytuacjach będą­cych pozornie poza twoją kontrolą.

Postaw się w sytuacji tego kierowcy i staraj się zrozumieć, co mo­gło przyczynić się do jego agresywnej i niebezpiecznej jazdy. Może stracił właśnie dzisiaj pracę. A może jest to zrozpaczony ojciec spie­szący się do dziecka, które uległo wypadkowi. To nowe spojrzenie na sytuację może nawet wzbudzić w tobie sympatię dla niego. Co­kolwiek jednak postanowisz zrobić, nie używaj negatywnych zawo­łań typu: ?Ten s….o mało mnie nie zabił! Czy on myśli, że cała jezd­nia należy do niego?”.

Zamiast tego postaraj się wymyślić jakieś pozytywne wypowie­dzi, których mógłbyś użyć, kiedy sytuacja będzie tego wymagać. Oczywiście, trudno będzie przygotować pozytywne wypowiedzi na każdą możliwą okazję. Większość z nas wie jednak, jakie sytuacje są szczególnie stresujące, tak więc przygotuj swój dialog na te, któ­rych się spodziewasz. Pamiętaj jednak koniecznie, że nie wystarczy pozbyć się negatywnej mowy wewnętrznej. Musi ona natychmiast być zastąpiona mową pozytywną.

Innym przykładem umysłowego sposobu kontroli stresu jest po­czucie humoru. W każdej sytuacji, nawet najbardziej beznadziej­nej, można się z czegoś pośmiać. Śmiech jest jednym ze skutecz­niejszych sposobów rozładowania napięcia. Jeśli tylko nie śmiejesz się z innych.

Stres powoduje, że mięśnie są napięte, a oddech staje się płytki. Jest rzeczą fizycznie niemożliwą, aby stan taki się utrzymał, kiedy zanosisz się od śmiechu. Ludzie pracujący w bardzo stresowych wa­runkach potrafią znakomicie docenić wartość humoru. Lekarze i pielęgniarki często wymieniają ?wisielcze” dowcipy, co pozwala im rozładować napięcie w czasie przeprowadzania skomplikowa­nych operacji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.