Jeszcze parę uwag, zanim rozpoczniesz

Błąd, jaki ludzie często popełniają, próbując się zrelaksować, po­lega na tym, że próbują oni zbyt usilnie. Na przykład jeden z pa­cjentów dosłownie zmuszał się do wejścia w stan relaksacji. Pacjent ten należał do kategorii ludzi, którym się ?wszystko” udaje i którzy oczekują, że ich wysiłki zawsze muszą zakończyć się sukcesem. Jak możesz sobie wyobrazić, efekt był zupełnie odwrotny. Po wielu nie­udanych próbach i frustracjach musiał on poszukać innych form uzyskania stanu relaksacji. Nakazać sobie stan zrelaksowania to tak, jakby chcieć się zmusić do zaśnięcia. Jest to po prostu niewyko­nalne. Relaksowanie się jest sztuką pasywną – trzeba pozwolić się temu wydarzyć.

Aby to nastąpiło, trzeba stworzyć odpowiednią atmosferę. Przede wszystkim nic nie powinno ci w tym czasie przeszkadzać. Wyłącz więc telefon i poinformuj domowników, że w ciągu następ­nej pół godziny będziesz nieosiągalny. Udaj się do miejsca, które nie jest zbyt widne i w miarę ciche. Jeśli miejsce przypomina rzę­siście oświetloną restaurację dworcową, raczej nie uzyskasz ocze­kiwanego efektu. Hałas dochodzący z zewnątrz daje się skutecznie wyeliminować za pomocą wentylatora lub innego urządzenia wy­dającego monotonny dźwięk. Przypomnij sobie, co wcześniej mó­wiliśmy o mózgu, który po pewnym czasie przestaje reagować na stałe i utrzymujące się na tym samym poziomie bodźce. Zdejmij obuwie, poluźnij odzież i wszystko, co powoduje ucisk. Następnie postaraj się znaleźć dla siebie wygodną pozycję. Twoje całe ciało, włączając w to głowę, powinno mieć oparcie. Musisz się upewnić, że pozycja nie spowoduje za parę minut bólu, co może przeszko­dzić ci w relaksacji. Kiedy czujesz się zmęczony i senny, siedzenie w wygodnym fotelu albo na sofie jest korzystniejsze niż leżenie. Jeśli zapadniesz bowiem w sen, nie będziesz mógł w sposób świa­domy doświadczyć korzyści, jakie przynosi głęboka relaksacja. Po­za tym, jak przeczytasz w rozdziale 13., spanie w ciągu dnia zakłó­ca sen nocny. Skutecznym sposobem zapobiegającym zaśnięciu jest użycie budzika, który nastawisz, aby zadzwonił po półgodzinie. W ten sposób, nawet jeśli zaśniesz, nie będziesz spał wystarczająco długo, aby zaburzyło to twój sen w nocy. Zalecam tutaj okres 30- -minutowy, ponieważ większość ludzi osiąga stan relaksacji w cią­gu 20 minut i potrzebuje następnych 10, aby relaksacja przyniosła terapeutyczne korzyści. Innym jeszcze sposobem uniknięcia snu jest powiedzenie sobie, że te pół godziny przeznaczone jest wy­łącznie na relaksację. Kiedy będziesz stawał się senny i bliski za­śnięcia, sugestia ta będzie spełniać rolę wewnętrznego budzika. Większość ludzi lepiej koncentruje się na swoich doznaniach, ma­jąc oczy zamknięte. Możesz jednak trzymać je otwarte, jeśli czu­jesz się tak bezpieczniej. Czasami zauważysz, że właśnie wtedy, kiedy zaczynasz się relaksować, pojawia się w twojej głowie wiele natrętnych myśli. Będziesz się czymś martwić albo naraz przypo­mni ci się, że musisz natychmiast coś zrobić. W czasie relaksacji nie ma miejsca na tego typu rozmyślania. Czas ten jest czasem spokoju i niczym innym. Jeśli coś ci się przypomni, powiedz sobie, że zabierzesz się do tego natychmiast po zakończeniu sesji, a jeśli będzie to coś ważnego, na pewno o tym nie zapomnisz. Możesz też zapisać, co chcesz zrobić albo swoje zmartwienia, na kartce papie­ru i odłożyć ją z pola widzenia. Zapisywanie problemów pozwoli ci je zwerbalizować i spojrzeć na nie z innej perspektywy. Jeśli po­trafisz, wyobraź sobie, że dosłownie odkładasz te myśli w jakieś bezpieczne miejsce, aby powrócić do nich po zakończeniu sesji. Jak się już z nimi uporałeś, możesz poświęcić całą uwagę proceso­wi relaksacji.

Niektórzy ludzie czują się winni, spędzając czas na relaksowa­niu, kiedy tyle rzeczy jest zaniedbanych z powodu przedłużającego się bólu. Musisz jednak szybko pozbyć się myśli, że ?marnujesz” czas. Dla ludzi cierpiących na przewlekły ból, włączając w to ciebie, relaksacja jest jedną z bardziej wartościowych metod uzyskania ulgi od bólu. Jeśli jednak ciągle czujesz się winny, włącz relaksację, jak to robiłeś z innymi czynnościami w rozdziale 5., w plan swoich codziennych zajęć. Relaksowanie stanie się po prostu wykonywa­niem wcześniej ustalonego planu dnia i przestanie być oznaką two­jego lenistwa.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.