Relaksacja na sygnał

Istnieje również inny sposób znacznego zwiększenia efektywno­ści relaksacji w dosłownie każdych warunkach. Polega on na wyko­rzystaniu pewnego sygnału skojarzonego ze stanem relaksacji, któ­ry pomoże ci osiągnąć taki stan bardzo szybko. Takim sygnałem może być głęboki oddech, słowna sugestia typu: ?staję się coraz bardziej zrelaksowany”, ?mam kontrolę nad bólem”, określone sło­wo, jak: ?spokój”, ?ulga”, sugestia wyobraźni albo każdy inny sy­gnał, który wywoła w tobie natychmiastową relaksację. Aby jednak taki sygnał spełniał swoją funkcję, twój mózg musi nauczyć się ko­jarzyć go ze stanem relaksacji i brakiem dolegliwości. Takie skoja­rzenie może nastąpić dzięki znanemu ci już procesowi warunkowa­nia, jeśli będziesz konsekwentnie używał tego sygnału w czasie, kiedy się relaksujesz. Ciągłe występowanie tych dwóch elementów jednocześnie obok siebie doprowadzi do silnej asocjacji pomiędzy nimi. Taka asocjacja pozwoli ci wejść w stan głębokiego zrelakso­wania i w efekcie zmniejszenia dolegliwości bez konieczności ćwi­czeń relaksacyjnych. Użycie sygnału w sytuacjach, w których jest niemożliwe przeprowadzenie sesji relaksacji w pełnym wymiarze, może spowodować znaczne obniżenie, a niekiedy całkowite ustąpie­nie bólu.

Dla wspomnianego wcześniej kierowcy takim sygnałem była wi­zja mięśni pleców jako gładkiego i miękkiego w dotyku kawałka aksamitu. Początkowo, gdy zaczynał odczuwać napięcie mięśni, przesuwał dłoń po kawałku miękkiego materiału, który trzymał obok siebie. Po pewnym czasie przywołanie w umyśle tego obrazu wystarczało, aby doznał on zdecydowanej ulgi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.