Przetworzenie bodźca bólowego

Druga strategia sprowadza się do wytworzenia w umyśle obrazu reprezentującego twój ból, a następnie, po wprowadzeniu się w stan relaksacji, do zmiany tego obrazu tak, żeby ból stał się do zniesienia albo całkowicie zniknął. Możesz również spróbować narysować swój ból, używając kolorowych kredek, pomoże ci to uzyskać wyraźniej­szy jego obraz, nad którym będziesz potem pracował.

W poprzednim rozdziale porównałem napięte mięśnie do powią­zanego w supły sznura. Wyobraź więc sobie teraz, że twoje bolące mięśnie są właśnie silnie powiązane w takie supły. W myślach znajdź koniec tego sznura i zacznij po kolei rozplątywać supły tak, abyś po zakończeniu tej czynności widział sznur rozciągnięty i luźny na całej swojej długości. Zmniejszone napięcie i uśmierzenie bólu w rejonie ciała, nad którym w wyobraźni pracowałeś, będzie dla cie­bie dowodem, że ćwiczenie zostało wykonane we właściwy sposób.

W następnym ćwiczeniu wyobraź sobie ból w taki sposób, który pozwoli ci na stopniowe jego zmniejszanie. Możesz w tym celu wyko­rzystać na przykład kolory. Powiedzmy, że odczuwasz silną dolegli­wość w ramieniu. Skoncentruj się na tym obszarze i wyobraź sobie, że przybrał on jaskrawoczerwoną barwę (większość ludzi utożsamia kolor czerwony z bólem). Następnie zacznij sobie wyobrażać, że to bolesne miejsce stopniowo zmienia swoją barwę, przechodząc od jaskrawoczerwonego koloru do głębokiej czerwieni, pomarańczowego, następnie żółtego, zielonego, niebieskiego, aby na końcu przybrać kolor fioletowy. W miarę jak kolory stają się coraz ?zimniejsze”, bo­lące miejsce również się ?ochładza” i początkowy ból staje się coraz mniej dokuczliwy.

Inną jeszcze strategią jest stopniowe przesuwanie bólu z jedne­go rejonu ciała do drugiego i na koniec usunięcie go całkowicie po­za obręb ciała. Wyobraź sobie ponownie ból w ramieniu w formie dużej kostki lodu wywołującej bolesne uczucie. Kostka lodu, powo­li zsuwając się w dół twojej ręki na skutek temperatury ciała, top­nieje i staje się stopniowo coraz mniejsza. Po pewnym czasie z two­jego bólu pozostały tylko ciepłe krople wody, ściekające na ziemię z końca twoich palców. W taki sposób dokuczliwy ból dosłownie roz­płynął się i wsiąkł w ziemię.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.